Kosmiczna „czkawka” pobliskiej czarnej dziury

Zespół astronomów korzystający z danych otrzymanych z teleskopu Chandra odnalazł dowody na wybuchy supermasywnej czarnej dziury znajdującej się w centrum małej galaktyki NGC 5195. Łączy się ona z dużą galaktyką spiralną NGC 5194, znaną również jako Galaktyka Wir. Obydwie galaktyki stanowią układ Messier 51 (M 51 – obiekt 51 w katalogu Messiera).

M 51 leży w odległości około 26 milionów lat świetlnych od Ziemi. Czarna dziura znajdująca się w NGC 5195 jest jedną z najbliższych nam, jednocześnie będąc w trakcie tak gwałtownych wybuchów. Na podstawie danych z teleskopu Chandra, Eric Schlegel z University of Texas w San Antonio wraz ze swoimi współpracownikami wykrył dwa łuki emisji rentgenowskiej blisko centrum NGC 5195. Astronomowie uważają, że owe łuki są pozostałością dwóch ogromnych wybuchów, podczas których czarna dziura wyrzuciła materię na zewnątrz, do galaktyki. Zdarzenie to mogło mieć duży wpływ na obecny wygląd galaktyki.

Nad zewnętrznym łukiem rentgenowskim astronomowie zaobserwowali cienki region emisji stosunkowo chłodnego gazu wodorowego, w obrazie optycznym 0,9-metrowego teleskopu Kitt Peak National Observatory. Obserwacja ta może sugerować, że gaz emitujący promieniowanie X wypchnął gaz wodorowy z centrum galaktyki. Takie zdarzenie, gdzie supermasywna czarna dziura wpływa na swoją macierzystą galaktykę astronomowie nazywają “feedback”.

Właściwości gazu wokół łuków w NGC 5195 sugerują, że ten zewnętrzny “zepchnął z drogi” wystarczającą ilość materii aby mógł się rozpocząć proces powstawania nowych gwiazd. Naukowcy sądzą, że ów “feedback” uniemożliwia galaktykom zbytnie rozrastanie się i jednocześnie może pozwalać na powstawanie niektórych gwiazd. Proces ten pokazuje, że czarne dziury nie tylko niszczą, ale też coś tworzą.

Astronomowie uważają, że wybuchy supermasywnej czarnej dziury w galaktyce NGC 5195 mogą być wywołane przez oddziaływanie mniejszej galaktyki z większą towarzyszącą galaktyką spiralną, w skutek czego do czarnej dziury dostarczana jest duża ilość gazu. Energia generowana przez materię opadającą na czarną dziurę doprowadza do powstania wybuchu. Zespół szacuje, że potrzeba od jednego do trzech milionów lat dla zewnętrznego oraz od trzech do sześciu milionów lat dla wewnętrznego łuku, aby mogły osiągnąć obecne położenie.

Łuki są ciekawe dla astronomów również ze względu na ich położenie w galaktyce. Znajdują się poza rejonami gwałtownych wpływów czy wiatrów z supermasywnych czarnych dziur. Obszary takie zostały wykryte w aktywnych supermasywnych czarnych dziurach, w innych galaktykach, jednak wciąż znajdują się w dużo większych lukach i włóknach obserwowanych w gorącym gazie wokół wielu masywnych galaktyk. Jako takie mogą stanowić rzadki obraz okresu pośredniego w procesie feedbacku zachodzącym pomiędzy gazem międzygwiazdowym a czarną dziurą.

Źródło: Chandra

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Dodaj komentarz